ROCK&ROLL OD ZMIERZCHU DO ŚWITU

Za nami gala VI Konkursu Wspomnień Miłośników Rock&Rolla, która odbyła się 23.01 w sopockim Klubie Muzycznym Scena. Od godziny 19:00 klub powoli zapełniał się gośćmi. Przechadzając się po Scenie przy dźwiękach polskiego bigbeatu, mogli oni podziwiać wystawy, które w trakcie całej swojej działalności wydała Fundacja Sopockie Korzenie – organizator wydarzenia.
Gdy Scena zapełniła się gośćmi, na scenę wszedł Wojciech Korzeniewski, prezes Fundacji. Zaprosił on wszystkich do wspólnej zabawy i zapowiedział bluesowo rock&rollowy zespół Drunk Lamb. Na scenę nieśmiało weszli bardzo młodzi chłopcy, którzy już od pierwszej piosenki pokazali, że umiejętnościami dościgają swoich starszych, bardziej doświadczonych kolegów. Drunk Lamb porwało tłum własnymi bluesowymi kawałkami i interpretacjami utworów Hendrixa czy The Beatles. Ludzie tańczyli i śpiewali, zachwyceni energetycznym wokalistą i niesamowitymi umiejętnościami gitarzysty. Po Drunk Lamb przyszedł czas na rozdanie nagród.
W kategorii „Publikacja roku” nagrody otrzymali:

Rafał Podraza (III miejsce) za „Mój Klenczon, Z Januszem Kondratowiczem Rozmawia Rafal Podraza”
Antoni Malewski (II miejsce) za „Subiektywna Historia Rock’n’rolla W Tomaszowie Mazowieckim”
Szczecińska Agencja Artystyczna (I miejsce) za „Mocne Uderzenie Po Szczecińsku - Wojciech Rapa”.

W kategorii „Pamiątki i kolekcje” zwycięzcami okazali się:

Anna Ignaszewska (III miejsce) za wspomnienia dotyczące lubelskiego Klubu Dinozaurów Big-Beatu Dino-Patol,
Marek Piekarczyk (II miejsce) za kolekcję wpinek (podarowana przez Ryszarda Piekarczyka)
Zbigniew Czmielewski (I miejsce) za dokumentacja plakatowo-zdjęciowa zespołów wokalno-instrumentalnych wybrzeża.

Kategoria „Wspomnienia” okazała się zwycięska dla:

Darka Boniewicza (III miejsce) za „Czerwone Gitary – Polscy Beatlesi”,
Bernarda Potrubacza (II miejsce) za „Moją Własnoręcznie Zrobioną Gitarę”
Andrzej Jankowskiego (I miejsce) za „Najpiękniejsze Wspomnienia Z Czesławem Niemenem”.

Fundacja przyznała też nagrodę specjalną im.Lecha Czabana – Portal Rock’u. W tej nowej kategorii konkursu wspomnienia miłośników rock&rolla otrzymał: Daniel Wolak za portal www.archiwumrocka.art.pl.

Po Gali na scenie pojawił się Marek Piekarczyk. Goście zgromadzeni w Scenie powitali go głośnymi owacjami. To był niespotykany koncert! Piekarczyk śpiewał akustyczne interpretacje swoich piosenek, a także utworów stworzonych przez artystów lat 60.-80. Widzowie śpiewali razem z nim, żywo reagowali na wszystko, co zrobił, powiedział lub zaśpiewał lider TSA. W pewnym momencie wokalista zdjął odsłuch i wyłączył mikrofon, a następnie bez nagłośnienia zaśpiewał swoją piosenkę „Na przekór”! Tłum oszalał – Piekarczyk pokazał niezwykły kunszt śpiewając bez nagłośnienia tak, że wszyscy zgromadzeni słyszeli dokładnie każde wyśpiewany przez niego słowo! Po tym wykonaniu zszedł ze sceny… ale nie zniknął z Klubu. Wszyscy chętni mogli odwiedzić go w jego garderobie, porozmawiać z nim i dostać autograf.
Po koncercie Piekarczyka rozpoczęła się polska rockotecka prowadzona przez DJFifi.Tegoroczna Gala na pewno na długo zostanie w pamięci zgromadzonych gości, a Fundacja ma już w planach powtórzenie tego wydarzenia w przyszłym roku. Zdjęcia z gali można zobaczyć tutaj.