KRZYSZTOF KOMEDA

Polityczna odwilż połowy lat 50-tych w Polsce przyniosła również amnestie dla jazzu, zwalczanego jako przejaw amerykańskiej indoktrynacji. Jazz zaczął wychodzić z „podziemia”, dając wielu poczucie wolności. Jazz staje się pomysłem i antidotum na szarą codzienność. Festiwale w Sopocie (1956-57), Zaduszki Jazzowe, Jazz Jamboree rozpędzają modę, która wkrótce obejmuje cały kraj. Klimat tego muzycznego święta tworzą nie tylko artyści-muzycy, ale i artyści–fotograficy, wśród nich Krzysztof Komeda i Marek Karewicz. Wystawa „Krzysztof Komeda” pokazuje świat, którego już nie ma. Marek Karewicz na swoich fotografiach ukazuje nam nie tylko Komedę i osoby , z którymi grał na scenie ale również na tzw. zapleczu, studiu nagrań czy w miejscach spotkań towarzysko–muzycznych. Część z nich dotychczas nie była publikowana.
Do ekspozycji przeznaczonych jest 20 fotografii poświęconych Krzysztofowi Komedzie. Fotografie oprawione są w aluminiowe ramy o wymiarach 100 cm x 70 cm. Większość zdjęć jest w orientacji pionowej.